Ciekawostki

JOMO (Joy of Missing Out) zamiast FOMO – radość z odłączenia się od pędu wydarzeń

W świecie, w którym każda wiadomość wydaje się pilna, a media społecznościowe nieustannie pokazują kolejne możliwości, coraz trudniej świadomie decydować, na czym skupić uwagę. Przedsiębiorcy, menedżerowie i pracownicy funkcjonują pod presją dostępności, szybkiego reagowania i nieustannego śledzenia zmian. Alternatywą dla tego stylu życia staje się JOMO (Joy of Missing Out), czyli radość z tego, co wybieramy, zamiast lęku przed tym, co nas omija.

O czym jest artykuł?

  • Czym różnią się FOMO i JOMO oraz dlaczego to rozróżnienie nabiera znaczenia w 2026 roku.
  • Jak nadmiar informacji i ciągła dostępność wpływają na koncentrację, samopoczucie i efektywność zawodową.
  • Dlaczego świadome odłączanie się od cyfrowego świata może wspierać podejmowanie decyzji biznesowych.
  • Jak wprowadzić JOMO do codziennego życia i organizacji pracy.

Spis treści

FOMO – pułapka nieustannego bycia na bieżąco

FOMO (Fear of Missing Out) oznacza lęk przed pominięciem ważnych wydarzeń, informacji lub okazji. W praktyce może przejawiać się ciągłym sprawdzaniem telefonu, śledzeniem aktywności konkurencji, uczestnictwem w kolejnych spotkaniach czy obawą, że inni rozwijają się szybciej.

W biznesie mechanizm ten bywa szczególnie widoczny. Przedsiębiorca może wdrażać kolejne narzędzia tylko dlatego, że robią to konkurenci, inwestować w modne rozwiązania bez analizy ich opłacalności albo reagować na każdą zmianę rynkową, zamiast realizować długoterminową strategię.

Problemem nie jest samo zdobywanie informacji, lecz brak selekcji. Gdy każda wiadomość konkuruje o uwagę, trudniej odróżnić sygnały istotne od szumu informacyjnego. W rezultacie czas, który powinien służyć pracy wymagającej skupienia, zostaje podzielony między powiadomienia, wiadomości i kolejne bodźce.

JOMO – świadomy wybór zamiast strachu

JOMO jest przeciwieństwem FOMO nie dlatego, że zachęca do ignorowania świata, ale dlatego, że pozwala odzyskać kontrolę nad własną uwagą. To satysfakcja płynąca z rezygnacji z części wydarzeń, informacji i aktywności na rzecz tego, co rzeczywiście ma znaczenie.

W praktyce oznacza to możliwość wyłączenia powiadomień po pracy, spędzenia weekendu bez ciągłego sprawdzania wiadomości czy odmowy udziału w spotkaniu, które nie wnosi wartości. W życiu zawodowym może oznaczać również świadome ograniczenie liczby projektów, kanałów komunikacji i inicjatyw.

JOMO nie wymaga całkowitego odłączenia od technologii. Chodzi o to, aby korzystać z niej z własnego wyboru, a nie pod wpływem presji. Takie podejście sprzyja wyznaczaniu granic i pozwala lepiej zarządzać energią, czasem oraz priorytetami.

Co mówią najnowsze dane o cyfrowym dobrostanie?

Wyniki badań z 2025 i 2026 roku pokazują, że relacja między korzystaniem z technologii a dobrostanem jest bardziej złożona, niż sugeruje prosta zasada „im mniej internetu, tym lepiej”.

Według analizy Gallupa opublikowanej 10 października 2026 roku, obejmującej dane z 97 krajów, mediana odsetka dorosłych, którzy korzystali z mediów społecznościowych w ciągu ostatnich siedmiu dni, wyniosła 81%. Wśród osób w wieku 15–29 lat było to 95%. Gallup zaobserwował również, że umiarkowane korzystanie z mediów społecznościowych wiązało się z korzystniejszymi wynikami w wielu wskaźnikach dobrostanu niż korzystanie intensywne lub bardzo ograniczone. Nie oznacza to jednak, że samo ograniczenie czasu online automatycznie poprawia samopoczucie. Źródło: Gallup, 2026.

Znaczenie ma również sposób, w jaki pracownicy korzystają z narzędzi cyfrowych. Badanie EU-OSHA „OSH Pulse 2025”, przeprowadzone wśród ponad 28 tys. pracowników w państwach Unii Europejskiej, Norwegii, Islandii i Szwajcarii, analizowało między innymi zagrożenia psychospołeczne związane z cyfryzacją i zdrowie psychiczne w miejscu pracy. Źródło: EU-OSHA, 2025.

Z kolei badanie opublikowane przez Twilio w sierpniu 2025 roku, przeprowadzone we współpracy z YouGov, wykazało, że 47% ankietowanych brytyjskich pracowników priorytetowo traktuje chroniony czas pracy bez rozpraszaczy, a 36% opowiada się za formalnie wyznaczonymi okresami cyfrowej ciszy w pracy. Wyniki wskazują na rosnące zainteresowanie ochroną uwagi, choć dotyczą rynku brytyjskiego, a nie całej populacji pracowników. Źródło: Twilio, 2025.

JOMO w biznesie – mniej bodźców, lepsze decyzje

Dla firm JOMO może być nie tylko kwestią samopoczucia, lecz także elementem kultury organizacyjnej. Pracownik, który nie musi reagować natychmiast na każdą wiadomość, ma większą szansę przeznaczyć czas na zadania wymagające analizy, kreatywności i odpowiedzialności.

Podobne podejście może przynieść korzyści menedżerom. Zamiast uczestniczyć w każdym spotkaniu i śledzić każdą branżową nowinkę, mogą koncentrować się na kluczowych wskaźnikach, potrzebach klientów i długofalowych celach przedsiębiorstwa.

Istotne jest również ograniczanie kosztów rozproszenia. Nie każde powiadomienie oznacza stratę finansową, jednak niepotrzebne przerwy, nieefektywne spotkania i nadmiar komunikacji pochłaniają czas zespołów. JOMO może zachęcać do wprowadzenia jasnych zasad dostępności, bloków pracy w skupieniu i ograniczenia komunikacji poza godzinami pracy.

W październiku 2026 roku w „International Journal of Information Management” opublikowano badanie dotyczące JOMO i samoregulacji cyfrowej. Autorzy, wykorzystując między innymi eksperymenty i dwutygodniową interwencję, wskazali, że postrzeganie odłączenia od technologii jako dobrowolnego, pozytywnego wyboru wiązało się z lepszym dobrostanem cyfrowym i mniejszym korzystaniem z mediów społecznościowych niż traktowanie go jako narzuconego ograniczenia. Wyniki te wspierają ideę JOMO, ale nie dowodzą, że podejście to automatycznie zwiększa produktywność każdej firmy. Źródło: International Journal of Information Management, 2026.

Jak wdrożyć JOMO w codziennym życiu?

Praktykowanie JOMO nie wymaga radykalnej zmiany stylu życia. Najważniejsze jest świadome decydowanie, którym informacjom i aktywnościom warto poświęcać czas.

  • Ogranicz powiadomienia. Pozostaw alerty dotyczące spraw rzeczywiście pilnych, a pozostałe sprawdzaj w wyznaczonych porach.
  • Ustal granice dostępności. Zdecyduj, kiedy kończysz pracę i w jakich sytuacjach kontakt poza godzinami pracy jest uzasadniony.
  • Wybieraj wydarzenia świadomie. Zanim zapiszesz się na kolejne szkolenie, webinar czy spotkanie, oceń jego znaczenie dla swoich celów.
  • Planuj czas bez ekranu. Spacer, posiłek lub wieczór bez telefonu mogą pomóc odzyskać przestrzeń na odpoczynek.
  • Mierz efekty, nie aktywność. Zamiast oceniać dzień liczbą przeczytanych wiadomości, sprawdź, czy udało się zrealizować najważniejsze zadania.

W firmach warto dodatkowo określić, które kanały służą do spraw pilnych, a które do komunikacji niewymagającej natychmiastowej odpowiedzi. Takie zasady pomagają chronić czas pracowników bez obniżania jakości obsługi klientów.

Czy JOMO oznacza rezygnację z ambicji?

Radość z odłączenia się nie oznacza bierności, ignorowania zmian rynkowych ani rezygnacji z rozwoju. To raczej umiejętność rozpoznania, że nie każda okazja jest odpowiednia, nie każda informacja jest potrzebna i nie każda aktywność przybliża nas do celu.

W świecie biznesu przewagę mogą zdobywać nie tylko ci, którzy działają najszybciej, ale również ci, którzy potrafią trafnie ustalać priorytety. Świadome ograniczanie bodźców pozwala lepiej wykorzystywać uwagę, a czasem także uniknąć kosztownych decyzji podejmowanych pod wpływem presji.

JOMO nie polega na tym, by przestać interesować się światem. Chodzi o to, by nie pozwalać, aby świat nieustannie decydował za nas, na co poświęcamy czas. W 2026 roku, gdy cyfrowa dostępność jest standardem, umiejętność świadomego odłączenia się może stać się ważnym elementem zdrowego życia i odpowiedzialnego zarządzania biznesem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *