Mimo że inflacja w strefie euro wyraźnie wyhamowała względem szczytów z lat 2022–2023, ceny w Europie nadal rosną. W 2025 roku inflacja HICP w wielu krajach UE utrzymywała się w okolicach 2–3%, a według projekcji Europejskiego Banku Centralnego może ponownie wzrosnąć w kierunku 2,6% w 2026 roku, głównie przez energię i uporczywe ceny usług.
Presja cenowa nie zniknęła — zmieniła jedynie swoją strukturę.
- inflacja ogółem w strefie euro: ok. 2,1% w 2025 roku
- inflacja bazowa (bez energii i żywności): ok. 2,2–2,4%
- prognozy na 2026: wzrost do ok. 2,6%
- główny czynnik presji: usługi i energia
- efekt uboczny: wolniejsze, ale stałe podwyżki cen detalicznych
czytaj więcej…
Spis treści
- Dlaczego inflacja nie spada tak szybko, jak oczekiwano?
- Energia nadal steruje cenami w Europie
- Usługi jako nowy motor inflacji
- Rynek pracy i presja płacowa
- Globalne łańcuchy dostaw i geopolityka
- Czy Europa wróci do stabilnych cen?
Dlaczego inflacja nie spada tak szybko, jak oczekiwano?

Spadek inflacji w Europie jest faktem, ale tempo tego procesu wyraźnie zwalnia. W 2025 roku inflacja w strefie euro wyniosła średnio ok. 2,1%, co oznacza powrót blisko celu Europejskiego Banku Centralnego, jednak nie stabilizację cen.
W praktyce oznacza to:
- ceny przestały rosnąć gwałtownie, ale nadal rosną
- „taniej” nie wraca — jedynie wolniej drożeje
- część sektorów utrzymuje wysoką dynamikę
Kluczowym problemem jest inflacja bazowa, która pozostaje uporczywie powyżej 2%.
Energia nadal steruje cenami w Europie
Jednym z głównych powodów utrzymujących presję cenową są wahania na rynku energii. Mimo że ceny gazu i ropy w 2025 roku były niższe niż w czasie kryzysu energetycznego, pozostają zmienne i podatne na szoki geopolityczne.
W 2026 roku prognozy wskazują na:
- możliwy wzrost inflacji do ok. 2,6%
- główny czynnik: drożejąca ropa i gaz
- przełożenie kosztów energii na transport i produkcję
Energia działa jak „efekt domina” — wpływa na niemal każdy sektor gospodarki.
Usługi jako nowy motor inflacji
Obecnie największym źródłem inflacji w Europie nie są już towary, lecz usługi. W wielu krajach UE wzrost cen usług utrzymuje się na poziomie ok. 3–4%.
Najważniejsze czynniki:
- rosnące koszty pracy w sektorze usług
- wysokie ceny najmu i nieruchomości
- wzrost kosztów administracyjnych i regulacyjnych
Usługi są mniej podatne na import i globalną konkurencję, dlatego ich ceny „lepko” utrzymują się na wyższym poziomie.
Rynek pracy i presja płacowa
Jednym z kluczowych elementów utrzymującej się inflacji jest sytuacja na rynku pracy. Mimo spowolnienia gospodarczego, bezrobocie w Europie pozostaje relatywnie niskie, co wzmacnia presję płacową.
Efekt jest prosty:
- firmy podnoszą płace, aby zatrzymać pracowników
- wyższe płace zwiększają koszty usług
- koszty są przenoszone na ceny końcowe
Powstaje tzw. mechanizm „lepkości inflacyjnej”, który utrudnia szybki powrót do stabilnych cen.
Globalne łańcuchy dostaw i geopolityka

Choć kryzys logistyczny z lat 2021–2022 został w dużej mierze opanowany, globalne łańcuchy dostaw nadal nie są w pełni stabilne.
Wpływ mają:
- napięcia handlowe między dużymi gospodarkami
- wojny i konflikty regionalne
- zmiany kosztów transportu morskiego
- relokacja produkcji (reshoring i nearshoring)
Każda z tych zmian zwiększa koszty strukturalne, które finalnie trafiają do cen konsumenckich.
Czy Europa wróci do stabilnych cen?
Prognozy Europejskiego Banku Centralnego wskazują, że inflacja w kolejnych latach może stabilizować się w okolicach celu 2%, jednak nie będzie to proces liniowy. W 2026 roku przewidywany jest nawet przejściowy wzrost inflacji do ok. 2,6%, zanim ponownie zacznie ona spadać.
Najważniejsze ryzyka:
- ponowny wzrost cen energii
- utrzymująca się inflacja usług
- presja płacowa w sektorze publicznym i prywatnym
Europa weszła w etap „normalizacji inflacji”, ale nie w etap pełnej stabilności cen. Ceny nie przestają rosnąć — jedynie robią to wolniej i bardziej selektywnie, zależnie od sektora gospodarki.




